<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.4" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Frustracja i nic więcej czyli jak ONI to widzą.'</title>
	<link>http://emila.kierzkowska.net/2007/10/04/frustracja-i-nic-wiecej-czyli-jak-oni-to-widza/</link>
	<description>say it proudly and loudly</description>
	<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 20:16:07 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.4</generator>

	<item>
		<title>Autor: Kayne</title>
		<link>http://emila.kierzkowska.net/2007/10/04/frustracja-i-nic-wiecej-czyli-jak-oni-to-widza/#comment-10090</link>
		<pubDate>Mon, 25 Feb 2008 19:45:40 +0000</pubDate>
		<guid>http://emila.kierzkowska.net/2007/10/04/frustracja-i-nic-wiecej-czyli-jak-oni-to-widza/#comment-10090</guid>
					<description>Wiem, że zapewne zniżę się teraz do jego poziomu, ale po prostu krew mnie zalewa... Ja bym mu spuścił porządne manto, później wręczył pierwszy lepszy podręcznik do historii i jeszcze raz spuścił manto. 

Co za imbecyl. I powiedzieć, że za takich idiotów moi dziadkowie ginęli od kul? :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem, że zapewne zniżę się teraz do jego poziomu, ale po prostu krew mnie zalewa&#8230; Ja bym mu spuścił porządne manto, później wręczył pierwszy lepszy podręcznik do historii i jeszcze raz spuścił manto. </p>
<p>Co za imbecyl. I powiedzieć, że za takich idiotów moi dziadkowie ginęli od kul? :/
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>Autor: al</title>
		<link>http://emila.kierzkowska.net/2007/10/04/frustracja-i-nic-wiecej-czyli-jak-oni-to-widza/#comment-8931</link>
		<pubDate>Wed, 26 Dec 2007 19:30:33 +0000</pubDate>
		<guid>http://emila.kierzkowska.net/2007/10/04/frustracja-i-nic-wiecej-czyli-jak-oni-to-widza/#comment-8931</guid>
					<description>Dlaczego? Bo świat z zasady jest niesprawiedliwy. Obawiam się, że nie idzie go zmienić. Znam Twój problem, też kilka takich rozmów odbyłem.. Polecam książkę "Sprawa Honoru" Stanleya Clouda i Lynne Olsen (czyli że nie Polaków). Można się załamać, ale mimo wszystko to powinna być lektura. Może nawet nie tylko w Polsce..

Bardzo fajny blog, pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego? Bo świat z zasady jest niesprawiedliwy. Obawiam się, że nie idzie go zmienić. Znam Twój problem, też kilka takich rozmów odbyłem.. Polecam książkę &#8220;Sprawa Honoru&#8221; Stanleya Clouda i Lynne Olsen (czyli że nie Polaków). Można się załamać, ale mimo wszystko to powinna być lektura. Może nawet nie tylko w Polsce..</p>
<p>Bardzo fajny blog, pozdrawiam.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>Autor: Jade</title>
		<link>http://emila.kierzkowska.net/2007/10/04/frustracja-i-nic-wiecej-czyli-jak-oni-to-widza/#comment-6774</link>
		<pubDate>Mon, 15 Oct 2007 11:58:44 +0000</pubDate>
		<guid>http://emila.kierzkowska.net/2007/10/04/frustracja-i-nic-wiecej-czyli-jak-oni-to-widza/#comment-6774</guid>
					<description>Tia. Do jasnej anielki, wiem, że nie wszyscy słyszeli o V-2, ratowanu Żydów, bitwie nad Bzurą czy wędrówce Armii Andersa, ale w takim wypadku można przynajmniej ruszyć cztery litery i chociaż w Wikipedii cokolwiek przeczytać. Daleka jestem od obnoszenia się z ideą polskiego mesjanizmu, ale Polska rzeczywiście jest w Europie i na świecie niedoceniana. W sumie takie akurat nastawienie Angola niespecjalnie mnie dziwi - Anglia od zawsze była sojusznikiem Niemiec, albo przynajmniej wspierała ich działania. 

"why didnt poland fight then :P
like everyone else did(..)
why not ask the french
or the spanish" - tu już widać brak znajomości historii Europy - ten kretyn najwyraźniej nie wie i o kampanii wrześniowej, i o traktatach polsko-angielskich i polsko-francuskich, o Rapallo, Locarno i o wojnie domowej w Hiszpanii. Czy ten koleś był nacjonalistą i szowinistą czy po prostu niedouczonym ćwokiem?!

Czytałam ostatnio, że sytuacja się zmienia: powoli, ale na naszą korzyść. Już coraz więcej Polaków wyjeżdża za granicę aby obejmować stanowiska menedżerskie, a nie - stać na zmywaku. Może w końcu ktoś za granicą stwierdzi, że stereotyp Polaka kompletnie nie przystaje już do rzeczywistości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tia. Do jasnej anielki, wiem, że nie wszyscy słyszeli o V-2, ratowanu Żydów, bitwie nad Bzurą czy wędrówce Armii Andersa, ale w takim wypadku można przynajmniej ruszyć cztery litery i chociaż w Wikipedii cokolwiek przeczytać. Daleka jestem od obnoszenia się z ideą polskiego mesjanizmu, ale Polska rzeczywiście jest w Europie i na świecie niedoceniana. W sumie takie akurat nastawienie Angola niespecjalnie mnie dziwi - Anglia od zawsze była sojusznikiem Niemiec, albo przynajmniej wspierała ich działania. </p>
<p>&#8220;why didnt poland fight then :P<br />
like everyone else did(..)<br />
why not ask the french<br />
or the spanish&#8221; - tu już widać brak znajomości historii Europy - ten kretyn najwyraźniej nie wie i o kampanii wrześniowej, i o traktatach polsko-angielskich i polsko-francuskich, o Rapallo, Locarno i o wojnie domowej w Hiszpanii. Czy ten koleś był nacjonalistą i szowinistą czy po prostu niedouczonym ćwokiem?!</p>
<p>Czytałam ostatnio, że sytuacja się zmienia: powoli, ale na naszą korzyść. Już coraz więcej Polaków wyjeżdża za granicę aby obejmować stanowiska menedżerskie, a nie - stać na zmywaku. Może w końcu ktoś za granicą stwierdzi, że stereotyp Polaka kompletnie nie przystaje już do rzeczywistości.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>Autor: c3k</title>
		<link>http://emila.kierzkowska.net/2007/10/04/frustracja-i-nic-wiecej-czyli-jak-oni-to-widza/#comment-6616</link>
		<pubDate>Sat, 06 Oct 2007 00:51:20 +0000</pubDate>
		<guid>http://emila.kierzkowska.net/2007/10/04/frustracja-i-nic-wiecej-czyli-jak-oni-to-widza/#comment-6616</guid>
					<description>Mam tylko 1 pytanie - kto? Za takie obelgi bylbym w stanie pokazac jak bardzo "slabym" czlowiekiem jestem, jak bardzo "nie potrafie walczyc" i nawet w tym momencie nie koniecznie werbalnie bo mam wrazenie, ze takie argumenty by nie dotarly. Na to potrzebny jest poziom wyksztalcenia conajmniej taki jak w "glupiej nierozumnej nieudolnej" Polsce. Ale marzenia niech pozostana w sferze marzen, prawda jest taka, ze przecietny Polak szczegolnie w trudnych chwilach potrafi pokazac ile jest wart czego niestety o wiekszosci "five'o'clock'ow" nie mozna powiedziec.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam tylko 1 pytanie - kto? Za takie obelgi bylbym w stanie pokazac jak bardzo &#8220;slabym&#8221; czlowiekiem jestem, jak bardzo &#8220;nie potrafie walczyc&#8221; i nawet w tym momencie nie koniecznie werbalnie bo mam wrazenie, ze takie argumenty by nie dotarly. Na to potrzebny jest poziom wyksztalcenia conajmniej taki jak w &#8220;glupiej nierozumnej nieudolnej&#8221; Polsce. Ale marzenia niech pozostana w sferze marzen, prawda jest taka, ze przecietny Polak szczegolnie w trudnych chwilach potrafi pokazac ile jest wart czego niestety o wiekszosci &#8220;five&#8217;o'clock&#8217;ow&#8221; nie mozna powiedziec.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>
