Corset piercing

Recently wandering around the net I came across another interesting thing for princesses. Some call it stupidity, masochistic weirdness, others interesting jewelery.
Corset piercing - corset without a corset.
What is it?
It’s about piercings, actually two vertical rows of piercings on the back laced up with a ribbon. An illusion of corset is being created but… you don’t wear any corset.
Many wonder seeing this type of piercing:
HOW DOES SHE MANAGE TO WEAR THIS UNDER HER SHIRTS?
Well such piercing are usually temporary for one or two occasions.
Every girl who wants to have permament corset piercing should be careful. Surface piercing should be done ONLY BY PROFESSIONAL. It doesn’t heal easily even if you chose the right jewelery. And the biggest problem is that very often instead of surface bars, which are designed for surface piercing, piercers use simple captive bead rings, which cause problems and almost guarantee failure. Such rings look nice only for the first few days and then are rejected, start to fester and leave ugly scars. Even not every piercing studio comply with basic rules.
- What is important?
- Finding a good piercing studio with experienced piercers who know what they do and do it right
- Using proper piercing jewelery for surface piercings
- Making single first test ring in order to see the reaction of the skin
- Taking good care of the piercings, keeping them really clean untill they fully heal (and this takes time)
- Being smart!
Ostatnio włócząc się po internecie znalazłam kolejną ciekawą dla punk rockowych księżniczek rzecz. Jedni nazywają to głupotą, masochistycznym udziwnieniem, inni ciekawą biżuterią.
Corset piercing - gorset bez gorsetu.
Co to jest?
Chodzi o kolczyki, a dokładnie dwa pionowe rzędy kolczyków na plecach, przez które przewleka się tasiemkę i sznuruje. Powstaje złudzenie gorsetu zawiązanego na plecach z tym, że… bez gorsetu.
Wielu zastanawia się widząc taki rodzaj piercingu:
JAK ONA NOSI TO POD BLUZKĄ?
Otóż takich kolczyków nie robi się zazwyczaj na stałe. Jest to raczej tymczasowa sprawa na jedną/dwie okazje.
Każda dziewczyna, która planuje zdecydować sie na trwały corset piercing powinna uważać. Dziurki w skórze powinien robić TYLKO I WYŁĄCZNIE PROFESJONALISTA. Rany powstałe na skórze nigdy nie goją się łatwo nawet jeżeli odpowiednio dobierzesz biżuterię. A największym problemem jest aktualnie to, że często nie używa się kolczyków specjalnie zaprojektowanych do dziurek powierzchniowych, ale zwykłych obrączek, które powodują problemy i prawie gwarantują niepowodzenie. Tak wykonane kolczyki wyglądają ładnie przez pierwsze kilka dni, a potem zostają odrzucone, zaczynają ropieć, powstają brzydkie blizny.
Nawet nie w każdym salonie wykonującym piercing lub u kosmetyczki przestrzega się podstawowe zasady.
- Co jest ważne?
- Znalezienie odpowiedniego zakładu gdzie pracują doświadczeni i odpowiedzialni ludzie, którzy potrafią prawidłowo wykoanać swoją pracę
- Użycie kolczyków specjalnie przeznaczonych do piercingu na gładkiej skórze
- Wykonanie pierwszego testowego kolczyka aby zobaczyć reakcję skóry
- Dokładne przemywanie i dbanie o już wykonane dziurki dopuki się całkowicie nie zagoją
- Salony piercingu na terenie Warszawy:
- http://www.juniorink.pl/
- http://www.tat2studio.pl/
- http://www.tattoo.home.pl/

Szczerze mówiąc, kompletnie mi się to nie podoba. Uważam coś takiego za lekkie przegięcie. Zresztą podobny stosunek mam do wszelkiej maści tatuaży.
Komentarz autor Tomasz Wysocki — październik 7, 2006 @ 12:41 pm
good advice but i don’t think i’ll be getting one.
Komentarz autor gif — październik 7, 2006 @ 5:46 pm
dobra, ja mam zamiar sobie coś takiego walnąć na plecach, więc chyba moja opinia jest jasna ;) fajny artykuł, widać, że autorka trochę na ten temat poczytała i nie kierowała się pierwszą reakcją, zadała sobię nawet trochę trudu i znalazła fajne linki :)
pozdro (dopóki, nie dopuki ;p)
Komentarz autor piercingirl — marzec 8, 2008 @ 3:22 pm
Boskie to jest ^_^ i fajowo wygląda xD
Ale ja bym się nie odważyła chyba xD
Pozdro.
Komentarz autor Helenkazzz — październik 26, 2008 @ 8:09 pm